|






|

O jego sukcesach przed laty mówiło się w telewizji polskiej, jeżeli dobrze pamiętam a programie 2-gim. Wtedy szczególnie zwróciłam uwagę na tytuł książki “Droga do finansowej Wolności”, z informacją, że znajdziemy ją w księgarniach. Owszem była i kupiłam ją. (Wydawnictwo VIK. Warszawa 2000. Wydanie I.) Najlepsze, czego się z niej dowiedziałam było o procentach składanych. Szkoda tylko, że właśnie wtedy nie promowali tak, również książek Roberta Kiyosaki, niezastąpionego w przekazywaniu wiedzy.
- „Jako 16-letni chłopak opuścił rodzinny dom i znając tylko słabo angielski, rozpoczął swoją życiową przygodę, jadąc do USA z biletem, niewielką ilością pieniędzy w kieszeni i mnóstwem marzeń. W wieku 24 lat stał na progu finansowego bankructwa. Nie stracił jednak wiary w siebie, wziął odpowiedzialność za swoją sytuację oraz przyszłość i za pomocą opisanych w tej książce zaskakująco prostych i natychmiast działających metod w ciągu czterech lat osiągnął finansową wolność. Nie musiał już więcej pracować dla pieniędzy, mógł (i może) żyć z odsetek od kapitału i spełnić wszystkie swoje, przynajmniej materialne marzenia.”
„Dopiero po osiągnięciu finansowej wolności autor odkrył zamiłowanie do pisania i powołanie do dzielenia się swoimi doświadczeniami z innymi ludźmi za pośrednictwem książek i seminariów (od kwietnia także w Polsce).”
- Niestety tylko z książką był w Polsce. Nie usłyszałam więcej tego nazwiska, aż do dziś. I dobrze, że wreszcie jest i u nas.

|